W Google+ nie musisz podawać nazwiska. Wystarczy nick
2012-01-26 20:58:00

Dodatkowo użytkownicy Google+ będą mogli odwoływać się od ewentualnych decyzji szefostwa Google, o usunięciu ich z serwisu ze względu na nieodpowiedni pseudonim. Wystarczy tylko przedstawić dowody na to, że jest to pseudonim należący do właśnie tej osoby. Mogą to być np. artykuły prasowe, w których osoba ta pojawiała się właśnie pod danym pseudonimem, albo też fakt, że pod tym właśnie pseudonimem funkcjonuje również np. na Twitterze.

Na podjęcie decyzji o umożliwieniu użytkownikom Google+ korzystania z pseudonimów miało wpływ wiele czynników. Nie bez znaczenia zapewne były słowa krytyki, jakie posypały się pod adresem twórców serwisu, po tym, gdy kilka miesięcy temu wykluczano z niego osoby korzystające właśnie z pseudonimów i nicknamów. Podkreślano wówczas, że takie działanie na pewno nie przysporzy Google+ popularności. Bo przecież często światu znane są właśnie pseudonimy internautów, a nie ich prawdziwe nazwiska.

Następna strona
Poprzednia strona
(2/3)