
Uwaga całej piłkarskiej Polski skierowana jest na ŁKS i chyba nikt nie życzy temu klubowi upadku. Zdecydowałam się wesprzeć klub kwotą trzech tysięcy złotych. Mam nadzieję, że uda się zebrać potrzebną sumą i łodzianie zdołają wyjść na prostą. Warta niedawno także znajdowała się w trudnej sytuacji. Nie należy odwracać się plecami od tak zasłużonych klubów - wyjaśniła przyczyny swojej decyzji szefowa Warty.