Transfer Senegalczyka z OSC Lille praktycznie był przesądzony jeszcze przed rozpoczęciem tegorocznej edycji Pucharu Narodów Afryki. Dwie porażki w fazie grupowej tego turnieju (z Zambią i Gwineą Równikową po 1:2) pozbawiły Senegalczyków szans na awans do ćwierćfinału. Dlatego Sow w piątek wyleciał prywatnym samolotem z Gwinei Równikowej do Stambułu, aby tam przejść badania medyczne i podpisać kontrakt. Do kolegów z reprezentacji ma jednak wrócić na niedzielny mecz z Libią.