Umowy terminowe są dla pracodawców wygodne. Mogą szybko rozstać się z pracownikiem, nie muszą uzasadniać decyzji, konsultować ze związkami zawodowymi i przy takich zwolnieniach nie wypłacają odpraw. Dzięki temu firma może łatwiej dostosować zatrudnienie do zmieniającej się koniunktury gospodarczej.
Umów na czas określony jest już w Polsce bardzo dużo. Ma je 26,5 proc. z 12,2 mln pracowników najemnych. Pod tym względem wyprzedza nas tylko Hiszpania, gdzie odsetek ten wynosi 32 proc. Średnia w Unii Europejskiej to 14,5 proc.