"Takiego finału można się było spodziewać" - mówi prof. Włodzimierz Rydzkowski, kierownik katedry polityki transportowej na Uniwersytecie Gdańskim. Dlaczego? Agonia SkyEurope trwała już od ponad roku. Z powodu kłopotów finansowych kolejne lotniska w Europie odmawiały obsługi jej samolotów. Tak było przed kilkoma dniami w Wiedniu, gdzie maszyny SkyEurope uziemiono z powodu zaległych opłat. Wcześniej podobny scenariusz miał miejsce m.in. w Bukareszcie i Paryżu. Zamieszanie na lotniskach udawało się jednak szybko opanować.