Rządowi uda się sfinansować przyszłoroczny deficyt? Jeśli uda się zrealizować zakładane wpływy z prywatyzacji w wysokości 26 mld zł, to uważam, że nie powinno być z tym problemu. Potrzeby pożyczkowe nie są dużo wyższe niż w poprzednich latach. I da się je sfinansować. Realizację budżetu ułatwiać będzie przyjęcie przez rząd bardzo konserwatywnych założeń makroekonomicznych na 2010 r., czyli dynamikę PKB na poziomie 1 proc. i inflację 1 proc. Można przyjąć, że zarówno wzrost PKB, jak i inflacja będą jednak nieco wyższe, a zatem nominalne dochody budżetu również będą większe od zakładanych w tej chwili.
Czy uda się sprzedać emitowane w 2010 r. papiery dłużne, zwłaszcza za granicą? Doświadczenie bieżącego roku pokazało, że chętni na polskie papiery powinni się znaleźć. Emisje zagraniczne, w walutach, nie są więc złym rozwiązaniem. Przeciwnie, odciążą polskie banki, które mniej angażując się w zakup państwowych papierów, mogą zwiększyć swoją akcję kredytową skierowaną do przedsiębiorstw i gospodarstw domowych.