PS: Nie żałuje pani tego wyjazdu do Galati?
Wbrew temu co się mówi, liga rumuńska nie jest wcale słaba. Przekonały się o tym dziewczyny z Piły. My też wygrałyśmy jeden mecz z Muszynianką. Nie wiem czemu wszyscy uważają, że liga rumuńska to jakaś zsyłka? A że klub wpadł w tarapaty finansowe? Kto to mógł przewidzieć?