Dziewczyny z Muszyny nie odegrały się
2010-02-05 21:47:04

W pierwszym secie długo trwała walka punkt za punkt. Dopiero dzięki dwóch blokom zespół z Dąbrowy Górniczej "odskoczył" na 13:9, a po chwili - po asie Agaty Pury - prowadził 15:10. "Mineralne" zdołały wyrównać - 19:19, aby następnie stracić dwa punkty z rzędu. Przy wyniku 19:21 trener Serwiński poprosił o czas. Po wznowieniu gry ładnym atakiem po prostej popisała się Pura. Trzypunktowej straty mistrzynie Polski nie były wstanie już odrobić.

Świetnie zaczęła się druga odsłona dla siatkarek z Muszyny. Przy zagrywce Aleksandry Jagieło objęły prowadzenie 4:0, a trener przyjezdnych Waldemar Kawka błyskawicznie zdecydował się na przerwanie gry. Gdy miejscowe prowadziły 13:6, wydawało się, że bez problemu wygrają tego seta. Ku zdziwieniu kibiców (ok. 1000 osób) ENION wyrównał na po 13, w czym wielka była zasługa serwującej Magdaleny Śliwy. Jednak w tym momencie podopieczne Serwińskiego przezwyciężyły kryzys i rozstrzygnęły partię na swoją korzyść.

Następna strona
Poprzednia strona
(2/4)