Zdradziła także, że nie stroni od piwa, choć karmi swojego synka piersią: "Nie jestem dobra w piciu. Nie mogę się mierzyć z Irlandczykami. Ale Guinness jest podobno zdrowy, nawet kiedy się karmi piersią. Dlatego od czasu do czasu wypijam kufelek. Co mi innego pozostaje, skoro mam chłopaka z Irlandii?".
A wydawało się, że Ala to taka rozsądna kobieta...