
W zeszły piątek koalicjanci mieli dojść do porozumienia w tej sprawie. Z naszych informacji wynika, że to spotkanie do najprzyjemniejszych nie należało. "Zaczęło się ostro, dopiero pod koniec rozmów atmosfera się wyklarowała" - relacjonuje jeden z ludowców. Co uzgodniono? Tego politycy PSL nie chcą zdradzać. Wiadomo jednak, że chodzi przede wszystkim o reformę KRUS i propozycję, zgodnie z którą rolnicy mieliby zostać płatnikami podatku dochodowego.
"Chyba udało się przekonać ministra Rostowskiego, że taki zabieg kosztowałby budżet państwa 11 miliardów złotych" - opowiada nasz rozmówca.