
Tryb kooperacji to bodaj najbardziej kontrowersyjna moda w świecie gier ostatnich sezonów. Pokonywanie wyzwań we współpracy z kumplem czy to przez internet, czy na tej samej kanapie, w trybie dzielonego ekranu, może być świetną zabawą – pod warunkiem jednak, że mamy na nią ochotę. Że nikt nas do niej nie zmusza. I że – co najważniejsze – owym przymusowym kumplem nie jest procesor komputera lub konsoli.