Jakimś cudem małej firmie z peryferii świata, zatrudniającej zaledwie 20 osób, udało się przekonać wielu wydawców, że taki model sprzedaży ma sens. Gdy GOG.com otwierał podwoje, oferował około czterdziestu tytułów z katalogów dwóch firm. Dziś, po podpisaniu umów z 37 partnerami - zarówno wydawcami, jak i deweloperami - sprzedaje prawie dwieście gier.