W założeniach miały one ułatwić sędziom podejmowanie decyzji na boisku. To oznacza, że przez najbliższe dwa lata FIFA ani nie zastosuje specjalnych, zainstalowanych w piłce czipów, które po przekroczeniu przez nią linii bramkowej wysyłałyby sygnał do sędziego, ani nie wprowadzi powtórek wideo, z których mogliby korzystać arbitrzy w najbardziej kontrowersyjnych sytuacjach. – Pytanie, nad którym debatowała IFAB, dotyczyło nie wprowadzenia do futbolu konkretnych rozwiązań, ale technologii w ogóle. Odpowiedź brzmiała ȁE;nieȁD; i jest ostateczna – powiedział sekretarz generalny FIFA Jerome Valcke. – Chcemy, aby w futbolu pozostał czynnik ludzki.