ȁE;Czynnik ludzkiȁD; to de facto również błędne decyzje arbitrów. FIFA, której czterech członków zasiada w IFAB, broni się, twierdząc, że nie przekreśla jeszcze koncepcji, aby zamiast kamer wprowadzić dodatkowych sędziów ustawionych za linią bramkową – co stosuje się już w meczach Ligi Europejskiej. Problem w tym, że w głosowaniu FIFPro (federacja piłkarzy zawodowych) aż 70 proc. kapitanów drużyn przyznało, że dodatkowi arbitrzy nie wpływają na jakość podejmowanych przez sędziego głównego decyzji. A 90 proc. respondentów domaga się wprowadzenia nowych technologii do futbolu.
Decyzja IFAB oburzyła nie tylko piłkarzy oraz trenerów, ale też i firmy, które zainwestowały już setki tysięcy euro w nadz iei, że w przyszłości otrzymają licencje FIFA na czipy w piłce czy specjalny system kamer własnej produkcji. – Frustrujące jest to, że udoskonalaliśmy nasz system przez lata i IFAB nawet nas do tego zachęcała – twierdzi dyrektor marketingu w firmie Cairos, która opatentowała technologię czipów w piłce. – Kazali nam spełnić pewne kryteria i powiedzieli, że jeśli nam się uda, to wprowadzą nowe przepisy.