Takie przesłanie usłyszał wczoraj Jan Urban na spotkaniu z najważniejszymi osobami w warszawskiej Legii - prezydentem Grupy ITI Mariuszem Walterem, przewodniczącym rady nadzorczej KP Legia Pawłem Kosmalą oraz prezesem klubu Leszkiem Miklasem. W praktyce oznacza to, że kolejna tak wstydliwa porażka jak z Odrą, może przelać czarę goryczy i zakończyć się dymisją trenera. Ale nie tylko jego, bo ewentualne konsekwencje nie ominą także piłkarzy stołecznego zespołu.