"Dzieci, o których opowiadamy w naszym filmie, przeszły podobną gehennę jak dorośli, ale ich osobiste losy, choć naznaczone prawdziwą tragedią, budzą optymizm, bo świadczą o umiejętności przystosowania się człowieka, nawet dziecka do skrajnie ciężkich warunków" - mówi scenarzystka. I dodaje: "Dla tych, które przeżyły, Afryka, kiedy już do niej przez Persję dotarły, stała się krainą prawdziwego, odzyskanego dzieciństwa".
W latach 1942-1948 - jak przypominają realizatorzy dokumentu - w osiedlach dla uchodźców polskich utworzonych w Kenii, Tanzanii, Ugandzie w Afryce Wschodniej oraz w Zambii, Zimbabwe i RPA w Afryce Południowej przebywało 18 tys. Polaków, w tym 8 tys. dzieci.