"Wizja świata po socjalizmie"
2010-03-10 14:51:14

Dla tych społeczeństw, które dobrze sobie radziły w epoce przemysłowej i postprzemysłowej, dobrym przewodnikiem generalnie był Adam Smith. Jednostka "dba o własny interes, a nie interes społeczeństwa", napisał - i to było dobre. Oczywiście bogaci korzystają nieproporcjonalnie, czasami, na przykład dzisiaj, ogromnie nieproporcjonalnie. Ale kiedy przyszedł realny socjalizm, wszyscy, którzy żyli w tym ustroju, mieli znacznie gorzej. Francis Fukuyama się nie pomylił: kapitalistyczna demokracja zwyciężyła.

Ale Smith nie jest dobrym doradcą dla większości ludzi, którzy dzisiaj walczą o własne interesy - Chińczyków i Indusów, Brazylijczyków i Rosjan. Nawet jeśli odłożymy na bok skutki globalnego ocieplenia, które są zbyt niepewne, żeby się nimi zadręczać, nie unikniemy konsekwencji innych zjawisk.

Następna strona
Poprzednia strona
(2/7)