Paulina Nowosielska: ZUS tonie, a nasze emerytury są zagrożone? Jerzy Osiatyński*: Sprawa jest poważna, kiedy popatrzeć, jakie są przyczyny narastającego deficytu w systemie ubezpieczeń społecznych. Otóż liczba niepracujących w relacji do pracujących od lat powiększa się, głównie za sprawą czynników demograficznych. I dziś mamy trzy rozwiązania. Albo podnieść składkę emerytalną, albo obniżyć przeciętną relacje emerytury do płacy, albo zahamować proces zwiększania się liczby emerytów w stosunku do liczby pracujących.