Abramowicz bardziej transparentny
2010-03-10 20:58:58

Europejskiej federacji chodzi nie tylko o dobro klubów. UEFA nie chce przede wszystkim, aby ludzie, którzy są tak bogaci, że praktycznie nie liczą się z pieniędzmi, nie psuli piłkarskiego rynku - nie kupowali piłkarzy za 50 mln funtów czy oferowali im pensję rzędu 140 tys. funtów tygodniowo. Prezes UEFA Michel Platini i jego doradcy wychodzą z założenia, że takie decyzje prowadzą do kryzysu i generowania długów (nieważne, czy wobec właściciela, czy innych, zewnętrznych wierzycieli).

Z opublikowanego w tym roku, największego w historii UEFA, raportu na temat finansów w europejskiej piłce ("The European Club Footballing Landscape") wynika, że 24 proc. klubów w najsilniejszych ligach Europy ma jednego właściciela. To tyczy się głównie Anglii. Abramowicz zainwestował w Chelsea ponad 700 mln funtów. Część tych pieniędzy księgowi klubu przypisali do kategorii "pożyczka". UEFA patrzyła oczywiście na to jak na dług - pożyczka była zaciągnięta u jednej ze spółek Abramowicza. "My mamy wyjątkową strukturę własnościową, inną niż w pozostałych klubach" - zauważył prezes Chelsea Bruce Buck. "Nasz dług nie jest zewnętrzny, nie mamy go w banku czy w firmie ubezpieczeniowej. Zaciągnęliśmy go u właściciela klubu".

Następna strona
Poprzednia strona
(3/4)