Schumi czeka na start jak dziecko na gwiazdkę
2010-03-10 21:07:14

Mówi się, że upłynie kilka wyścigów, zanim Niemiec zacznie wygrywać, ale jego powrót w "srebrnej strzale" mercedesa to magnes dla kibiców. Chcą zobaczyć, jak legenda wypadnie w pierwszej konfrontacji z młodymi wilkami - Sebastianem Vettelem z Red Bulla, który o włos nie został mistrzem w zeszłym roku i dorobił się przydomka Mały Schumacher, czy z cudownym dzieckiem McLarena, mistrzem z 2008 roku Lewisem Hamiltonem.

Jeśli o czymś pisze się równie dużo, to o sytuacji w McLarenie, brytyjskim dream teamie. Pierwszy raz w historii ramię w ramię pojadą dwaj mistrzowie - Hamilton i Jenson Button (zdobył tytuł w Brawnie). Który będzie grał pierwsze skrzypce? Hamilton jako debiutant w 2007 roku nie dogadał się z Fernando Alonso. Komentatorzy robią zakłady, kiedy wybuchnie pierwsza kłótnia. Gdy tylko Button zorientuje się, że dołączył do teamu Hamilton - twierdzą jedni. Zaraz o nich usłyszymy, ale do żadnej nie dojdzie - piszą inni, sugerując sprytny chwyt marketingowy.

czytaj dalej

Następna strona
Poprzednia strona
(2/3)