Schumi czeka na start jak dziecko na gwiazdkę
2010-03-10 21:07:14

Jeśli chodzi o typowanie faworyta, sytuacja od dawna nie była tak otwarta - szanse daje się czterem teamom (McLaren, Mercedes, Red Bull i Ferrari) i aż sześciu kierowcom (wszystkim wyżej wymienionym).

To będzie sezon pod hasłem zmian, tylko dwa teamy pojadą w niezmienionym składzie. Zmienią się też zasady. Samochody ruszą do wyścigu o 100 kg cięższe, bo pełne paliwa - tankowanie w trakcie będzie zabronione. Bardziej od szybkości może się liczyć ekonomiczny silnik, oszczędzanie gum i czasu w pit stopie (niektórzy schodzą do 2 sekund).

Renault Roberta Kubicy nie będzie otwierać stawki - komentatorzy życzą mu występów ostatniej serii kwalifikacji (najlepsza dziesiątka) i przewodzenia grupie średniaków. Z pewnością jednak na torze solidnie przetrzepie skórę koledze z teamu, Witalijowi Pietrowowi. Pozycji rosyjskiego debiutanta nie poprawi ani potęga rządowych pieniędzy (decyzją Władymira Putina państwowa Łada zainwestowała w team 5 milionów euro), ani wizerunek Kremla na kasku.

Poprzednia strona
(3/3)