"OFE jak kozioł ofiarny"
2010-03-11 07:24:19
Nie skończyły się jeszcze konsultacje zgłoszonego przez Jolantę Fedak pomysłu o obniżeniu składki do OFE, a minister już ogłasza, że chce znieść obligatoryjność II filara i umożliwić wszystkim powrót do ZUS. Tempo zgłaszanych pomysłów jest zawrotne i politycznie chwytliwe bo OFE nie cieszą się (nie bez swojej winy) dobrą reputacją - pisze Bartosz Marczuk.
Skutek ich realizacji może być opłakany. Po pierwsze, jeśli cała składka trafi do ZUS, wzrosną zobowiązania tzw. systemu repartycyjnego, finansowanego z bieżących składek pracujących. Ubezpieczeni upomną się za 40 lat o wyższe świadczenie. A wypłacać je będą zatrudnieni, których, ze względu na pogarszająca się sytuację demograficzną, będzie mniej. System może tego nie wytrzymać.