"OFE jak kozioł ofiarny"
2010-03-11 07:24:19

Po drugie, OFE są stabilizatorem polskiego rynku. Zgłaszają popyt na obligacje i ich rentowność jest niższa. W akcjach ulokowały 54,8 mld zł. Biorą też udział w prywatyzacji. Właśnie kupiły np. kopalnię Bogdanka – budżet zarobił 1,1 mld zł. Czy resort pracy szacuje, co by się stało, gdyby Polacy zaczęli masowo wracać do ZUS, a OFE umarzałyby jednostki rozrachunkowe i sprzedawały aktywa? Pewnie nie. Po trzecie taki ruch podważyłby zaufanie – zarówno inwestorów do prowadzenia z Polską projektów publiczno-prywatnych, jak i ubezpieczonych do systemu emerytalnego.

Trzeba się jednak zgodzić z minister, że OFE powinny zarabiać głównie dla klientów, a nie tylko dla akcjonariuszy. Powinny też wreszcie zacząć, jak fundusze działające tylko na rynku, realnie konkurować zyskami dla emerytów.

Poprzednia strona
(2/2)