Szanse na tak radykalną reformę terenowej struktury TVP przed wyborami samorządowymi są niemal żadne. – Jeżeli chodzi o mnie, to nie ma zgody na taki podział. Ośrodki regionalne to płuca telewizji, trzeba zrobić wszystko, żeby je uratować – mówi Przemysław Tejkowski, wiceprezes TVP. Protestuje także telewizyjna „Solidarność”.
Zarząd uważa, że trzeba w tej sprawie rozmawiać z samorządami i władzami regionalnymi, ale przede wszystkim z politykami. O czym? – O współpracy i pomocy finansowej. Ośrodki muszą pozostać w takim kształcie, w jakim istnieją – uważa Tejkowski.
Bo całkiem zlikwidować ich się nie da – to, że TVP ma 16 ośrodków regionalnych, zapisano w ustawie o radiofonii i telewizji.