Twórcy reformy uznali jednak, że każda osoba urodzona po 1968 roku obowiązkowo musi opłacać składki do OFE. Tak, ale wcześniej przewidzieli możliwość wyboru oszczędzania tylko w ZUS albo w I i II filarze. Prawo wyboru miały tylko osoby, które w 1999 roku były między 30. a 50. rokiem życia. Skoro dotyczyło to części ubezpieczeniowych, to niby dlaczego młodsze osoby nie mają mieć takiego prawa.
Dlaczego chce pani aż tak radykalnego rozwiązania? Osoba oszczędzająca na emeryturę powinna wiedzieć, że im dłużej pracuje, tym większy kapitał będzie do podziału na krótszy okres życia i emerytura będzie wyższa. Jednak sytuacja na giełdzie spowodowała, że ludzie oszczędzający w OFE z dnia na dzień zaczęli tracić. Właśnie dlatego każdy powinien sam zdecydować, czy chce uczestniczyć w tej grze. Według mnie kryzys powinien spowodować zmianę zachowania OFE. Tak się jednak nie stało. OFE same nic nie zrobiły. W efekcie tego rząd musiał podjąć decyzję o ustawowym obniżeniu prowizji od składki i dodatkowo o wprowadzeniu limitu wynagradzania za zarządzanie funduszem przez towarzystwo.