
Jak długo trzeba było namawiać Artura Barcisia by zatańczył? Oj długo. Teraz już mogę przyznać, że organizatorzy od samego początku mnie namawiali. No i w końcu się udało, dałem się przekonać.
Co przeważyło? Przeważyło to, że w końcu nie musiałem wybierać między moim zawodem a udziałem w programie rozrywkowym. W tej chwili mam taki okres w życiu, że treningi mogę pogodzić z moją pracą zawodową.