Już się plotkuje, że zobaczymy pana w finale. Proszę takich rzeczy w ogóle nie mówić. Bo jeżeli odpadniemy w trzecim czy czwartym odcinku, to będzie bardzo przykro. Ale dodam, że nie ma między nami jakiejś dzikiej rywalizacji. Ta grupa jest bardzo fajna, a ja chcę się po prostu dobrze bawić, czegoś nauczyć i sprawdzić swoje możliwości
Czy trema na parkiecie jest podobna do tej w teatrze? Jest dużo większa. W teatrze ja mam dwie godziny, by zagrać daną rolę. Poza tym jestem aktorem i w zawodzie pracuję trzydzieści lat, więc wiem, jak to smakuje. Tu jest minuta i czterdzieści sekund, by pokazać albo, że się coś potrafi, albo żeby się skompromitować. Dlatego staramy się z Pauliną dobrze przygotować.