Przywołując opinię biegłych, Bertrand powiedziała, że autorka "Pasji" nie miała świadomego zamiaru obrażenia uczuć religijnych. "Pokrzywdzeni mogli poczuć się dotknięci przedstawionymi przez media treściami. Problem w tym, że treści te znacząco różniły się od sensu całej instalacji" - dodała.
Cytując wnioski z opinii jednej z biegłych (dr Małgorzata Lisowska-Madziarz z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie), sędzia Bertrand mówiła także, że TVN dokonała w tym przypadku manipulacji w celu wywołania skandalu i zwiększenia oglądalności. Sąd przypomniał, że "Pasja" Nieznalskiej składała się jeszcze z filmu video przedstawiającego mężczyznę trenującego w siłowni. Powołując się na wyjaśnienia artystki, sąd dodał, że w instalacji występuje krzyż w formie PCK, symbolizujący wysiłek i cierpienie, a nie treść religijną.