Sędzia Bertrand podkreśliła, że sprawa Nieznalskiej powinna być dla mediów i widzów ostrzeżeniem. "Mamy tu bowiem do czynienia z wyrazistym przykładem tabloidyzacji i jej możliwych negatywnych konsekwencji" - zaznaczyła. "Dobrze, że ta sprawa się tak skończyła. Przynosi to spokój i ulgę pani Nieznalskiej, która o sztuczny rozgłos nigdy nie zabiegała" - powiedział dziennikarzom obrońca Nieznalskiej, Wojciech Cieślak. Artystki nie było na ogłoszeniu wyroku.
Komentując wyrok sądu, prokurator Zbigniew Owsiany powiedział dziennikarzom, że nie wyklucza złożenia kasacji do Sądu Najwyższego. "Problem prawny w tej sprawie, moim zdaniem, cały czas istnieje" - dodał. Nieznalska stawała przed sądem dwukrotnie. W kwietniu 2004 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku uchylił wyrok sądu niższej instancji skazujący Nieznalską na pół roku ograniczenia wolności i nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy.