Dziwne losy śledztwa ws. porwania Olewnika
2010-03-11 15:51:08
Dziwne losy śledztwa ws. porwania Olewnika fot.
Kilkanaście dni prowadziła śledztwo prokurator, która postawiła zarzuty policjantom odpowiedzialnym za zaginięcie akt sprawy Krzysztofa Olewnika. "Szefowie tych policjantów namawiali, bym od tego odstąpiła" - mówiła przed sejmową komisją śledczą.

W czwartek sejmowa komisja śledcza ds. Krzysztofa Olewnika powróciła do wątku kradzieży policyjnego samochodu z aktami śledztwa w sprawie porwania mężczyzny. Stało się to tuż po zatrzymaniu w czerwcu 2004 r. jednego ze sprawców - Sławomira Kościuka, któremu jednak nie postawiono wówczas zarzutu udziału w porwaniu, lecz - po uchyleniu tej decyzji prowadzącego śledztwo - przesłuchano jako świadka i zwolniono do domu.

Następna strona
(1/6)