Na trybunach Hali Stulecia we Wrocławiu jeszcze przed spotkaniem można było słyszeć komentarze, że to będzie szybkie zwycięstwo Polaków, bo argentyńscy siatkarze spieszyć się będą na mecz Argentyna - Meksyk w 1/8 finału piłkarskich mistrzostw świata w RPA (godz. 20.30).
Trener Daniel Castellani postanowił po raz pierwszy w tegorocznych rozgrywkach LŚ w wyjściowej szóstce postawić na środkowego Daniela Plińskiego, rozgrywającego Pawła Zagumnego i przyjmującego Michała Bąkiewicza. Oni po 5-tygodniowej przerwie w grze nie zaprezentowali jednak "urlopowej" formy i na parkiecie odgrywali pierwsze skrzypce.
Polscy siatkarze wyszli jednak na parkiet rozluźnieni i pewni swego. I szybko zostali za to ukarani. Pierwszy set w każdym niemal elemencie gry należał do Argentyńczyków. Znakomicie w ataku i bloku prezentował się kapitan Rodrigo Quiroga. Polacy po kilku nieudanych zagraniach wielokrotnie doprowadzali później do remisu, ale ostatecznie przegrali 22:25.