W jego opinii sztuka Maraiego dotyczy zawsze i w każdej sytuacji aktualnych spraw - "uczuć i odpowiedzialności za nie, za siebie i swoich najbliższych". "To jest ponadczasowy temat. Szkopuł tkwi tylko w tym, aby nie opowiadać tego w sposób banalny, ale nadać tej historii wymiar niemal >>tragedii greckiej<<" - mówił Englert.
Jak ocenił, "tytułowa przygoda to po prostu życie". "Życie i nieubłaganie upływający czas - to jest przygoda. Najtrudniejszym zadaniem w życiu człowieka nie jest śmierć, tylko starość i wszystkie implikacje z nią związane. (...) Między innymi o tym jest ta sztuka: o momencie, w którym człowiek zaczyna zdawać sobie sprawę, że coś się bezpowrotnie kończy" - mówił artysta. W spektaklu występują także Zofia Zborowska, Maciej Marczewski i Mariusz Zaniewski.