"Nerwowy śmiech marszałka"
2010-07-09 20:14:54

Były polityk Platformy podkreśla, że Bronisław Komorowski pokazał w ten sposób, że nie będzie ręcznie sterowany z tylnego siedzenia.

"Spekulowano, że Bronisław Komorowski jako prezydent może być pacynką sterowaną ręką premiera. Przez cała kampanię Komorowski zarzekał się, że będzie niezależny i suwerenny, ale jednocześnie puszczał oko to do wyborców, to do partyjnych kolegów, do w końcu do samego Tuska. Zdawało się, że akurat w tę obietnicę nie wierzy nawet sam kandydat. A tu niespodzianka" - pisze szef Stronnictwa Demokratycznego.

Poprzednia strona
(2/2)