Znany producent telewizyjny poskarżył się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu na działalność komisji śledczej. Uznał bowiem, że naruszono jego prawo do sprawiedliwego sądu. Zdaniem producentaprokuratura prowadziła śledztwo równolegle z pracami komisji śledczej, a tetransmitowała telewizja – w dodatku w sposób przesądzający o jego winie. Tozdaniem Rywina wywarło ogromną presję zarówno na prokuraturę, jak i na sąd. Idlatego ostatecznie został on skazany.