Euro się nie poddaje. Złoty lekko traci
2010-07-20 11:50:00
"Strzeżcie się Węgrów, nawet gdy szykują reformy" - mówią inwestorzy na rynkach walutowych. Wciąż boją się bowiem, że naszym bratankom nie uda się dostać pomocy z Unii Europejskiej, a ich reforma finansów skończy się klapą. Dlatego nie ma co liczyć na szybkie umocnienie złotego. Do tego świetnie radzi sobie euro, któe jest coraz mocniejsze po dobrych informacjach  z Chin.

W godzinach nocnych doszło jednak do naruszenia piątkowego szczytu na 1,3007 i ustanowienia kolejnego na 1,3028. Euro wsparły informacje z Europejskiego Banku Centralnego, który zdaje się wycofywać ze swych operacji na rynku obligacji (wykup papierów zagrożonych krajów strefy euro), co może być sygnałem, iż perspektywy dla rynku długu w Eurolandzie zaczynają się poprawiać. Zresztą w tym względzie kluczowe mogą okazać się wyniki dzisiejszych aukcji obligacji w Irlandii (za 1,5 mld EUR), w Hiszpanii, oraz Grecji (w ostatnim przypadku planowana jest sprzedaż bonów). Do zwyżki euro, która miała miejsce podczas sesji azjatyckiej przyczyniły się też spekulacje, jakie napłynęły z Chin.

Następna strona
(1/4)