Fin zdaje sobie sprawę, że na szutrowych trasach w swoim kraju, gdzie w przeszłości trzy razy był najszybszy, teraz nie będzie walczył o zwycięstwo. Jego planem jest wejście do czołowej 10 w klasyfikacji generalnej i ... pokonanie młodszego o ponad 20 lat rodaka, byłego mistrza świata Formuły 1 Kimiego Raikkonena (Citroen C4 WRC).
"Moim atutem powinna był doskonała znajomość tras, które przez ostatnie lata nie uległy większym zmianom. I choć z racji wieku - wielu z zawodników mogłoby być moimi synami - nie zamierzam im wcale ustępować" - dodał Fin, który jest nadal zawodowo związany ze sportem motorowym.Obecnie jest w Finlandii właścicielem i instruktorem Akademii Jazdy, w której rajdowego rzemiosła uczą się czołowi kierowcy świata, jest także doradcą Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA) w sprawach WRC.