Polska ligą dla siebie
2010-07-20 07:33:00
Notowania Węgier nurkują, madziarski kryzys jednakw małym stopniu oddziałuje na Polskę. Inwestorzy oraz agencjeratingowe nie wciskają nas już do jednego worka z innymi państwamiregionu. Staliśmy się rzeczywistością gospodarczą samą w sobie, cojest naszym wielkim, choć niedocenianym sukcesem - pisze w "DGP" Andrzej Talaga.

Początkowo umiejscawiano nas w Europie Wschodniej.Po wejściu do NATO i UE razem z Węgrami, Czechami, Słowakami iBałtami staliśmy się Europą Środkową. Kiedy wybuchł kryzys,ekonomiści i inwestorzy, patrząc na zapaść Litwy, Łotwy i Estonii,mieli też przed oczami Polskę. Z czasem okazało się, że mamyodmienną politykę fiskalną, kondycję banków, itd. Nie tworzymyjedności ani z Bałtami, ani Ukrainą. Zachodnim analitykom dojściedo tej banalnej konstatacji zajęło parę lat.

W rok 2010 weszliśmy jako byt oceniany w oderwaniuod innych państw regionu. To uboczny efekt kryzysu, ale takżenaszej konsekwencji w walce o miejsce w Europie. Opłaciło się.