Smolenizacja polityki jakby zwolniła nas od myślenia. I to nie tylko polityków. Też nas dziennikarzy. Czy faktycznie nic w Polsce się nie wydarzyło poza tym,że 100 dni minęło od katastrofy prezydenckiego samolotu?
W ciągu tych stu dni oprócz wypominania sobiewin, których nikt nie udowodnił, mieliśmy poznać założenia do pakietów reformminister Kopacz. Miały być jawne powyborach. No miały być, ale w ministerstwie Smoleńsk i urlopy.