2010-07-19 07:59:00 Rząd zamroził pensje 500 tys. pracowników budżetówki. Nie rezygnuje jednak z podwyżek dla 600 tys. nauczycieli. To niekonsekwencja - pisze Bartosz Marczuk.
Jeśli mówi, że w budżecie trzeba znaleźć oszczędności, powinien szukać ich wszędzie. Inaczej rośnie roszczeniowość obywateli wynikająca z przeświadczenia, że w budżecie są zakładki i gdy tylko mocniej się tupnie, można coś wyszarpnąć.