W rozmowie z dziennikiem "Die Welt" oceniła, że ma we władzach partii "jedynie funkcję alibi". "Reprezentuję konserwatywne idee, ale jestem w tym coraz bardziej osamotniona" - dodała.
W ocenie Steinbach CDU jako jedyna siła polityczna troszczyła się o wypędzonych. Jednak debata na temat Fundacji "Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie" pozbawiła ją iluzji.
"Moja CDU nie jest na dobrej drodze. Dostosowując się nie pozyskuje się wyborców" - ostrzegła szefowa BdV.