pozycję). Wartość aktywów polskich banków w II kw. tego roku przekroczyła bilion złotych (250 mld euro). To oznacza, że jest ona wyższa niż przed kryzysem (236 mld euro w 2007 roku). Jednocześnie polskie banki stają się coraz bardziej zyskowne.
Hiszpanów bijemy np. lepszymi regulacjami rynku pracy. Przedsiębiorcy w tym kraju nie chcą zatrudniać nowych pracowników, bo w razie pogorszenia koniunktury muszą płacić bardzo wysokie odprawy za ich zwolnienie: za każdy przepracowany rok odpowiadały one pensji za 45 dni pracy (rząd szykuje reformę tego systemu). Stąd dwukrotnie wyższy (20,3 proc.) wskaźnik bezrobocia niż w Polsce (9,4 proc.).
– Kryzys przeorał mapę konkurencyjności nie tylko w Europie, ale i na świecie – tłumaczy „DGP” Andre Sapir z Instytutu Bruegla.
Zdaniem prof. Stanisława Gomułki Polska ma szansę w ciągu 10 lat dogonić pod względem konkurencyjności prymusów Unii Europejskiej: Niemcy, Francję czy Wielką Brytanię. Musi jednak nadrobić to, co w indeksie WEF dziś ciągnie nas w dół. To przede wszystkim dramatyczny stan infrastruktury drogowej (108. pozycja na świecie), słaba praca administracji (103.), a także niska innowacyjność produktów wytwarzanych przez polskie przedsiębiorstwa (54. pozycja).